Litli-Hrútur. Wybuch z 2023 r. Dwadzieścia kilometrów marszu w obie strony, z ciężkim sprzętem i plecakiem wgryzającym się w ramiona. Islandzki krajobraz wokół był martwy i piękny w ten obojętny sposób: pustka, która nie potrzebuje widza. Kamień, popiół, wiatr. Wulkan to nie tylko obrazek. To dźwięk: mocny, ciężki, jakby ziemia oddychała przez pęknięte płuca. I gorąco, od którego pulsuje ziemia.
Previous
Previous